Wrośniak różnobarwny, znany również jako Turkey Tail lub Trametes versicolor, należy do grzybów, które w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się w suplementach diety i ekstraktach grzybowych. Charakterystyczne, wachlarzowate owocniki można spotkać również w polskich lasach, jednak zainteresowanie tym gatunkiem wykracza daleko poza jego nietypowy wygląd. Jednym z najczęściej analizowanych składników wrośniaka są naturalnie występujące w grzybach polisacharydy, w tym beta-glukany. To właśnie dlatego na opakowaniach ekstraktów można znaleźć informacje takie jak „30% beta-glukanów”, „ekstrakt z owocników” czy „500 mg ekstraktu w kapsułce”. Problem polega na tym, że dwie butelki stojące obok siebie mogą wyglądać bardzo podobnie, a pod względem składu znacząco się od siebie różnić. Sama nazwa „Turkey Tail” albo duża liczba miligramów na froncie opakowania nie mówi jeszcze wszystkiego. Jak więc porównać dostępne produkty i na co zwrócić uwagę przed wyborem ekstraktu z wrośniaka różnobarwnego?
Wrośniak różnobarwny – proszek czy ekstrakt?
Pierwszą rzeczą, którą warto sprawdzić, jest forma wykorzystanego surowca.
Na rynku można spotkać zarówno sproszkowany wrośniak, jak i ekstrakty otrzymywane z tego grzyba. Nie są to pojęcia, które powinny być używane zamiennie.
Proszek powstaje zasadniczo poprzez wysuszenie i rozdrobnienie surowca. Ekstrakt wymaga natomiast dodatkowego procesu technologicznego, którego zadaniem jest wyodrębnienie określonych frakcji występujących naturalnie w grzybie.
Dlatego informacja:
„500 mg wrośniaka różnobarwnego”
nie musi oznaczać tego samego co:
„500 mg ekstraktu z wrośniaka różnobarwnego”.
Jeżeli producent używa ekstraktu, warto sprawdzić również, czy podaje informacje dotyczące jego standaryzacji.
Beta-glukany – jeden z najważniejszych parametrów na etykiecie
W przypadku ekstraktów grzybowych bardzo często można spotkać określenie „polisacharydy”. Jest ono jednak szerokie i nie mówi dokładnie, jaka część deklarowanych polisacharydów przypada na beta-glukany.
Z punktu widzenia osoby porównującej kilka produktów znacznie bardziej przydatna jest informacja o konkretnej zawartości beta-glukanów.
Przykładowo ekstrakt standaryzowany na:
30% beta-glukanów
zawierający:
500 mg ekstraktu w jednej kapsułce
dostarcza matematycznie:
150 mg beta-glukanów.
To znacznie bardziej przejrzysta informacja niż sama deklaracja „ekstrakt grzybowy” albo „wysoka zawartość polisacharydów”.
Właśnie dlatego przy porównywaniu produktów dobrze jest patrzeć nie tylko na ilość samego ekstraktu, ale również na jego procentową standaryzację.
Jak samodzielnie policzyć ilość beta-glukanów?
Obliczenie jest bardzo proste.
Jeżeli kapsułka zawiera:
500 mg ekstraktu
a ekstrakt jest standaryzowany na:
30% beta-glukanów
to:
500 mg × 30% = 150 mg beta-glukanów.
Dzięki temu można porównywać produkty znacznie dokładniej.
Dla przykładu ekstrakt zawierający 300 mg surowca standaryzowanego na 20% dostarcza 60 mg beta-glukanów. Produkt zawierający mniej miligramów ekstraktu może więc czasami mieć bardziej precyzyjnie określony skład niż preparat, którego producent eksponuje na opakowaniu wyłącznie dużą liczbę miligramów.
Najważniejsze jest zatem zestawienie kilku informacji jednocześnie:
- ilości ekstraktu,
- poziomu standaryzacji,
- rzeczywistej ilości beta-glukanów,
- rodzaju wykorzystanego surowca.
Owocnik czy grzybnia?
Kolejną informacją, którą można znaleźć w specyfikacji produktu, jest część grzyba wykorzystana do produkcji ekstraktu.
W suplementach stosuje się między innymi owocniki oraz grzybnię. W literaturze naukowej analizowane są związki pozyskiwane z obu tych materiałów, dlatego samo stwierdzenie, że jeden z nich jest zawsze „dobry”, a drugi zawsze „zły”, byłoby nadmiernym uproszczeniem.
Dla kupującego najważniejsza jest przede wszystkim przejrzystość deklaracji producenta.
Jeżeli na opakowaniu znajduje się jedynie określenie „Turkey Tail Mushroom”, trudno stwierdzić, jaki dokładnie materiał wykorzystano.
Znacznie bardziej czytelny jest zapis:
„ekstrakt z owocników wrośniaka różnobarwnego”.
Pozwala on dokładnie określić źródło wykorzystanego składnika i łatwiej porównywać preparat z innymi produktami.
Czy wysoki współczynnik ekstrakcji oznacza lepszy produkt?
Na etykietach ekstraktów roślinnych i grzybowych można spotkać oznaczenia takie jak:
4:1, 10:1 czy 20:1.
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że im większa wartość, tym lepszy produkt. W praktyce taki parametr nie powinien być analizowany w oderwaniu od pozostałych informacji.
Sam współczynnik ekstrakcji nie odpowiada bowiem na najważniejsze pytanie:
ile interesujących nas składników rzeczywiście znajduje się w gotowym ekstrakcie?
Dlatego przy wrośniaku różnobarwnym bardziej praktyczna może być konkretna deklaracja zawartości beta-glukanów niż eksponowanie samego współczynnika ekstrakcji.
Najlepiej, jeśli producent podaje możliwie pełny zestaw danych:
gatunek → część grzyba → forma ekstraktu → ilość ekstraktu → standaryzacja.
Warto zwrócić uwagę również na sposób ekstrakcji
Składniki występujące w grzybach mają różne właściwości fizykochemiczne, dlatego przy produkcji ekstraktów wykorzystuje się różne techniki.
W literaturze dotyczącej Trametes versicolor opisywana jest między innymi ekstrakcja wodna, ekstrakcja z wykorzystaniem alkoholu oraz bardziej zaawansowane metody technologiczne.
Dla konsumenta nie oznacza to konieczności analizowania całego procesu produkcyjnego. Warto jednak zwrócić uwagę, czy producent w ogóle informuje, że wykorzystany składnik jest ekstraktem, a jeżeli udostępnia dodatkowe dane dotyczące sposobu jego otrzymywania, można potraktować to jako kolejny element pozwalający dokładniej ocenić produkt.
500 mg ekstraktu nie zawsze oznacza to samo
To jeden z najczęstszych błędów przy porównywaniu suplementów.
Wyobraźmy sobie dwa produkty:
Produkt A
500 mg sproszkowanego wrośniaka
brak informacji o beta-glukanach
Produkt B
500 mg ekstraktu z owocników
standaryzacja: 30% beta-glukanów
150 mg beta-glukanów
Na froncie obu opakowań może pojawić się duże „500 mg”, jednak informacje przekazywane konsumentowi są zupełnie inne.
W drugim przypadku dokładnie wiadomo, jaki ekstrakt zastosowano oraz jaka ilość jednej z jego charakterystycznych frakcji znajduje się w porcji.
Przykładem takiej deklaracji jest wrośniak różnobarwny 500 mg, w którym wykorzystano ekstrakt z owocników standaryzowany na 30% beta-glukanów. W jednej kapsułce odpowiada to 150 mg beta-glukanów.
Nie chodzi jednak o wybieranie produktu wyłącznie na podstawie jednej liczby. Znacznie ważniejsza jest możliwość sprawdzenia całego zestawu parametrów.
Im prostsza etykieta, tym łatwiejsze porównanie
Dobry opis ekstraktu z wrośniaka nie powinien zmuszać kupującego do zgadywania, co właściwie znajduje się w kapsułce.
Przed zakupem warto więc odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań:
Czy podano pełną nazwę gatunku?
Warto szukać określeń Trametes versicolor, Turkey Tail lub wrośniak różnobarwny.
Czy wiadomo, jaka część grzyba została wykorzystana?
Na przykład owocnik lub grzybnia.
Czy jest to proszek, czy ekstrakt?
Czy producent podaje ilość ekstraktu w jednej kapsułce lub porcji?
Czy deklarowana jest zawartość beta-glukanów?
Czy można policzyć ich rzeczywistą ilość w jednej kapsułce?
Im więcej z tych informacji znajduje się wprost na etykiecie lub stronie produktu, tym łatwiej dokonać świadomego porównania.
Polisacharydy i beta-glukany to nie dokładnie to samo
Warto również uważać na produkty, w których eksponowana jest wyłącznie wysoka zawartość „polisacharydów”.
Beta-glukany należą do polisacharydów, ale pojęcie polisacharydów obejmuje znacznie szerszą grupę związków.
Dlatego zapis:
„30% polisacharydów”
nie jest równoważny z:
„30% beta-glukanów”.
Jeżeli porównujemy dwa ekstrakty właśnie pod kątem beta-glukanów, najlepiej szukać produktu, w którym producent określa ich zawartość bezpośrednio.
Kapsułki, proszek czy ekstrakt luzem?
Sam surowiec może być dostępny w różnych formach.
Proszki pozwalają samodzielnie odmierzać porcję, ale wymagają używania wagi lub miarki. Kapsułki są natomiast wygodniejsze w sytuacji, kiedy zależy nam na dokładnie określonej ilości składnika w każdej porcji.
Nie ma tutaj rozwiązania odpowiedniego dla każdego. Dużo ważniejsza od samej formy podania jest jakość informacji o zastosowanym surowcu.
W przypadku kapsułek warto dodatkowo sprawdzić:
- liczbę kapsułek w opakowaniu,
- skład pojedynczej kapsułki,
- materiał, z którego wykonano otoczkę,
- obecność dodatkowych składników technologicznych,
- zalecaną porcję produktu.
Jaki ekstrakt z wrośniaka różnobarwnego wybrać?
Zamiast kierować się wyłącznie największą liczbą miligramów na opakowaniu, warto potraktować wybór ekstraktu jak porównanie parametrów technicznych.
Najbardziej użyteczne informacje to:
1. Gatunek grzyba
Powinien być jasno określony.
2. Wykorzystana część grzyba
Na przykład owocniki.
3. Forma surowca
Proszek i ekstrakt nie są tym samym.
4. Ilość ekstraktu w porcji
Pozwala porównywać koncentrację preparatów.
5. Standaryzacja na beta-glukany
Daje konkretną informację o składzie ekstraktu.
6. Ilość beta-glukanów w jednej porcji
Można ją odczytać z etykiety lub obliczyć na podstawie standaryzacji.
7. Pełny skład produktu
Im bardziej przejrzysty, tym łatwiej ocenić, za co rzeczywiście płacimy.
Nie tylko liczba miligramów
Rynek grzybów funkcjonalnych rozwija się szybko, a wraz z nim rośnie liczba produktów oznaczonych nazwami Turkey Tail czy Trametes versicolor. Przy tak szerokim wyborze warto nauczyć się czytać etykietę nieco dokładniej.
Duża liczba miligramów może wyglądać atrakcyjnie na froncie opakowania, ale dopiero informacje dotyczące rodzaju surowca, części grzyba, ekstrakcji oraz standaryzacji na beta-glukany pozwalają rzeczywiście porównać dwa preparaty.
W przypadku wrośniaka różnobarwnego szczególnie użyteczna jest konkretna deklaracja procentowej zawartości beta-glukanów. Dzięki niej zamiast opierać wybór na marketingowych hasłach można po prostu sprawdzić liczby i porównać produkty według tych samych kryteriów.






